Było mi dane zrobić po raz drugi chustę z Silkhair Print w odcieniu 302. Wzór ten sam co ostatnio, czyli gładko i zakończenie zaczerpnięte z chusty Prism Shawl. Robiłam ją na większych drutach (4,5) przez co chusta wyszła większa niż poprzedniczka (poprzednią robiłam na drutach 3,75). Wyszła jak mgiełka, nic tylko się w nią otulać.
Chusta była robiona na zamówienie. Tak się spieszyłam z wysłaniem jej do klientki, że zapomniałam cyknąć fotę. Na szczęście Ewa, dla której robiłam chustę zrobiła piękne zdjęcia. Zresztą sami zobaczcie.
Migawki Styczeń/Luty '26
-
Pierwszy dzień marca, a w sercu nadzieja na słońce i cieplejsze dni. Jednak
w ten weekend całym ciałem poczułam wiosenne przesilenie. Lekkie
przeziębieni...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz