9 marca 2015

Emozioni zrobiony na szaro

36 komentarzy:
 

UFO-ki to skutek uboczny zbyt dużej weny. Też tak uważacie? 

Ja jestem z tych osób, które nie potrafią dziergać jednej rzeczy na raz. Zawsze po drodze mi wpadnie kolejny wspaniały projekt i nie mogę się oprzeć, żeby nie nabrać oczek.W tej chwili mam dwie rzeczy na drutach, ale ten stan pewnie długo nie potrwa. 

Kiedyś przy okazji moich (nie)postanowień noworocznych pisałam Wam, że mam tylko jednego UFO-ka. Niestety prawda jest okrutna, bo okazało się, że jest ich więcej. Na razie udaję, że ich nie ma, ale obiecuję, że kiedyś ujrzą światło dzienne. 

Dzisiaj jednak chciałabym wam pokazać ukończonego UFO-ka. Jest to sweterek, który dziergałam od końca sierpnia. Jak widzicie trochę mi z nim zeszło. Odrobinę mnie spowalniały rękawy. Druty nr 3,25 nie ułatwiały sprawy. Miejscami miałam wrażenie, że jakiś chochlik mi je podpruwa :)


Wzór to Emozioni. W oryginale jest to luźna narzutka, bolerko. Mi taki fason nie bardzo odpowiadał więc wymyśliłam sobie, że zrobię mały żakiecik. Taki idealny do małej czarnej. 


Włóczka z której dziergałam to Silk z YarnArt. Bardzo fajna włóczka o fajnym składzie: 50% jedwab, 10% kid mohair, 40% wełna merino. W gotowym wyrobie minimalnie podgryza, ale da się wytrzymać (pisze to ja - wrażliwiec). Trzeba uważać, bo włóczka jest bardzo delikatna i brzy mocnym naciągnięciu może się zerwać.









A wczoraj było u nas tak pięknie i słonecznie, że kilka fotek pstryknęliśmy na balkonie. Oby więcej takich dni. Już miałam ochotę zasiąść z kawusią na balkonie. I pal licho, że sąsiedzi mi prawie z okien na balkon wchodzą (uroki mieszkania na nowym osiedlu).



Dane techniczne:
Wzór - Emozioni
Włóczka - Silk YarnArt nr 9908
Druty - 3,25

Teraz kończę mój bawełniany sweterek. Zrobiłam też sukienusię dla Madzi i test sweterka. A w najbliższych dniach pokażę wam co wydziergałam z przepięknej włóczki Malabrigo Rasta. 


Pozdrawiam Was cieplutko i przesyłam dużo słoneczka (właśnie u mnie wyszło z zza chmur).
Monia :)

36 komentarzy:

  1. Super i bomba!
    Wszystko pięknie gra ze sobą w tej stylizacji, a sweter wydaje się być bardzo elegancki. :)
    Znowu dobra robota!

    ps. fajny masz widok z balkonu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie, taki był mój zamysł, żeby to był mały elegancji żakiecik :))
      Widok bardzo skadrowany, bo kawałek w lewo już jest blok. Niestety nie widzę tego patrząc przez okno tylko muszę wyjść na balkon, ale dobre i to :)

      Usuń
  2. Zdecydowanie Twoja wersja fajniejsza od tych na Raverly, bardzo mi się podoba :)
    chyba przydałby mi się taki sweterek, tylko kiedy go zrobić ??? muszę pomyśleć ...
    Ja też lubię balkonik i dzierganie + kawusia :) a nie możesz się jakoś odgrodzić od tych sąsiadów ? coś typu pergoli ?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie :)
      Mi się już tak marzy posiedzieć na balkonie. Ogrodzić się muszę czymś koniecznie bo balkon jest obudowany przezroczystą szybą. Cały czas się zastanawiam co to ma być, bo balkon jest spory a nie chcę inwestować w coś co nie jest moje.

      Usuń
  3. Podoba mi się Twój żakiecik :) Bardzo ładnie i kobieco w nim wyglądasz. Najbardziej jednak zwróciłam uwagę na Twoje włosy - śliczne! Ładny kolor i fajna długość :)
    Pozdrawiam ciepło, Marta
    P.S. Zapraszam do wspólnej walki z ufokami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta pięknie dziękuję :) Co do włosów to jak się trochę nad nimi poznęcam (czyt. wysuszę na szczotce) to właśnie tak wyglądają. Marzy mi się długość do połowy pleców, ale zobaczymy czy wytrwam w zapuszczaniu :)

      Usuń
  4. Śliczności! Cudny, delikatny sweterek w doskonałym kolorze :-) Bardzo mi się podoba :-)
    Piękne zdjęcia. Ślicznie wyglądasz :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Moniko wyglądasz świetnie. Pasują Ci takie ciuszki dopasowane. Żakiecik bardzo ładny i czarną sukienką pięknie współgra. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jola, dziękuję pięknię :) Uwielbiam wszystko co dopasowane, bo wtedy (wbrew pozorom) można co nieco ukryć ;)

      Usuń
  6. Podgryzanie jest bleeee.... Ale skoro tobie nie przeszkadza to sprawę zmienia :) miłego noszenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja strasznie nie lubię podgryzania, denerwuje mnie wtedy wszystko i chodzę zła. tu pewnie podgryza te 10% moheru :P

      Usuń
  7. Must have każdej kobiety. U mnie taka elegancja ciągle w planach, ale kto wie, kto wie? Może się zainspiruje? Bardzo dobrze wyglądasz w takim sweterku, bardzo elegancko a jednocześnie bardzo naturalnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie :)
      Dokładnie must have. Ja długo się zbierałam, żeby taki sobie zrobić w końcu mi się udało :) Tak więc wszystko przed Tobą.

      Usuń
  8. Przecudny, mi również Twoja wersja podoba się bardziej od pierwowzoru :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piekna mgiełka, leży na Tobie fantastycznie. Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo wdzięczny i subtelny. Idealny dla Ciebie! Pasujecie do siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozpływam się od tych komplementów :) Dziękuję :)

      Usuń
  11. Monia, super Ci w tym sweterku! A jakie włosy masz już długie :)) Widzę, że ostro zapuszczasz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ola :) Włosy faktycznie szybko rosną, ale mi ciągle mało :D

      Usuń
    2. Kup sobie calcium pantothenicum. Słyszałam, że bardzo dobrze działa na porost włosów, odżywia też paznokcie i skórę :) 3 w jednym :P

      Usuń
  12. Moniczko ślicznie wyglądasz w tym żakieciku i faktycznie świetnie pasuje do czarnej sukienki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, dziękuję, dziękuję !!!

      Usuń
  13. Zacznę od końca. U nas jest równie słonecznie! Wczoraj w krótkim rękawie było ciepło!:) I dziś jest chyba powtórka.
    Sweterek świetnie pasuje do Ciebie i do sukienki. Klasyczny wzór sprawia, że jest codzienny jak i elegancki - czyli i po mieście i na wieczorowe wyjście:)
    Ale, najważniejsze, Ty promieniejesz! Wyglądasz pięknie!!!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To te słońce tak na mnie działa :) Każdy najmniejszy promyczek i świadomość, że już nie trzeba będzie nosić zimowej kurty i butów wprowadza mnie w cudowny nastrój :)

      Usuń
  14. Delikatny i wytworny, no i pięknie w nim wyglądasz. Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękny - idealny do małej czarnej. Prostota za mną łazi ostatnio - ja odwieczna przeciwniczka garteru - najchętniej widziałabym tylko ten ścieg no i może czasem jakieś oczko ażuru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja "francuza" kocham. Mogłabym wszystko nim robić. Niestety w niektórych wypadkach (gruby sweter) nie dogaduję się on z moją figurą. Ale na cienkiej włóczce można go przemycić :)

      Usuń
    2. Ja również teraz go uwielbiam. Niechęć pojawiła się w szkole podstawowej -miałam coś zrobić na drutach - wydziergałam mini plecaczek, który jeszcze długo służył mi jako worek na drobiazgi ale dokańczała go za mnie Mama bo wydawało mi się że oczka wychodzą mi koślawo. Na francuzie niestety widać każdą nierówność.

      Usuń
  16. Twoja wersja sweterka jest świetna :) W prostocie jest cały urok Twojego sweterka :) Pięknie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mnie też się taka obcisła wersja bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń

.
Obsługiwane przez usługę Blogger.