9 maja 2014

Generator kolorów Granny Square

15 komentarzy:
 
Od jakiegoś czasu jestem zafascynowana szydełkowymi kwadracikami bardziej znanymi jako granny square. Bardzo mi się podoba zestawienie kilku barw najlepiej w podobnym odcieniu np tak jak tutaj:

zdjęcie pochodzi ze strony etsy.com
Wszelkiego rodzaju maści kocyki czy poduszki skradły moje serducho.

zdjęcie pochodzi z bloga craftnikonline.blogspot.com

zdjęcie pochodzi z bloga hearthandmade.co.uk

Rodzajów owych kwadracików jest multum. Wszystko zależy od naszej wyobraźni. Są również różne wariacje na temat kwadratów np takie piękne misiaczki

zdjęcie pochodzi z bloga dada4you.blogspot.ie
czy sówki

zdjęcie pochodzi ze strony flickr.com
poprzez ubrania

zdjęcie pochodzi z bloga pippapatchwork.com

zdjęcie pochodzi ze strony flickr.com

a na dodatkach kończąc

zdjęcie pochodzi z bloga purlbee.com
zdjęcie pochodzi z bloga stipaetalpaga.canalblog.com


Mogłabym tak wymieniać bez końca bo wyobraźnia ludzka nie zna granic. 
No własnie apropo wyobraźni. Nie wiem jak Wy ale ja zawsze mam problem z doborem kolorów. Muszę zazwyczaj mieć włóczkę przed nosem, żeby wszystko do siebie dobrać a i to czasami nie gwarantuje sukcesu. Dla wszystkich u których (tak jak u mnie) kuleje wizualizacja kolorystyczna przyjdzie z pomocom program Granny Square Color Pattern Generator

Po wejściu na stronę można wybrać z ilu kwadratów ma się składać nasz gotowy projekt (np koc czy poduszka) z ilu kolorów ma być pojedynczy kwadracik i pod spodem możemy sobie wybrać jakie to mają być kolorki. Klikamy Generate i siup w sekundę mamy rozplanowane kolorki.

Jak dla mnie to jest to idealny pomysł. Już nie będe się się musiała zastanawiać w jakiej kompilacji mają być poszczególne kolorki.

Program znalazłam szperając po Pinterest. Jeżeli nie wiecie co to za stronka to szybko tam lećcie i załóżcie konto, ale ostrzegam wchodzicie na własną odpowiedzialność :) Pinterest wciąga jak czarna dziura, jak już się wpadnie to ciężko wyjść. 
Przy okazji zapraszam do przeglądania moich pinterestowych tablic.

Wracając do kwadracików to w planach mam kwadratowy kocyk o którym wspominałam przy okazji środowego wspólnego dziergania i czytania. W majówkę wyrobiłam kółeczka z kolorów, które posiadam. A ponieważ jakoś nie mogę dojechać do sklepu po włóczkę to na razie kocyk czeka na lepsze czasy (tak na prawdę to zdominował go ogoniasty). 
Na dzisiaj kółeczek mam tyle



Dzisiaj znowu wyruszamy w długą podróż więc jest nadzieję, że ogoniasty zostanie ukończony. Wczoraj zakończyłam korpus i zaczęłam rękawek. Coraz bliżej końca jupiii :)))

15 komentarzy:

  1. I ja wzięłam się za pled z babcinych kwadratów. Niestety utknęłam na 10 elementach i czekam na dostawę włóczki. Troszkę przeraża mnie ogrom koniecznej do wykonania pracy, ale mam nadzieję, że jakoś to będzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pled to poważna sprawa, ale spokojnie dasz radę. Najlepiej nie myśleć ile się jeszcze ma do zrobienia.

      Usuń
  2. Chociaż z szydełkiem rozstałam się jakiś czas temu, to dla takich właśnie kwadracików, mogłabym do niego powrócić, dobrze , że trafiła się podróż, wiec rękawy to tylko kwestia czasu, czekam z niecierpliwością na Twój ogoniasty, pozdrawiam i szerokiej drogi życzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja w sumie więcej drutuję niż szydełkuję, ale te kwadraty mnie tak urzekły, że nie mogę się powstrzymać.
      W podróży udało mi się prawie cały rękawek machnąć :)

      Usuń
  3. Mi też się podobają te kwadraty. Obiecuję sobie, że kiedyś zrobię sobie taki kocyk, no ale to może jak już wszystkie lopapeysy świata wydziergam ;)
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha no tak jak jest wena na jedno to ciężko wyprzeć ją czymś innym. Ale przez to, że inne dziewiarki też robią lopapeysy to tobie zostanie mniej więc może szybciej złapiesz za szydełko :))

      Usuń
  4. mi też się takie kwadraty podobają :-) nawet podobny zrobiłam dla córci :-) ale sówki sa boskie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mają coś w sobie, a te wszystkie wariacje na temat są cudowne :)

      Usuń
  5. Czego to ludzie nie wymyślą, żeby nawet generator kolorów do kwadracików:-) Ja zwykle idę na żywioł, ale szydełko nie jest moim faworytem, a tym bardziej chowanie nitek więc mój szydełkowy kocyk się zahibernował. Tym bardziej będę trzymała kciuki za twój, może poczuję wtedy większą motywacją :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja staram się w miarę możliwości wrabiać nitki na bieżąco nie zawsze mi to wychodzi, ale i tak jak na razie nie zraża mnie to przed dalszym dzierganiem.

      Usuń
  6. Super tyle pomyslow: urzekl mnie pomysl ze spodnica i sweterkiem. Musze zajrzec do Ciebie na Pinteresta. Pozdrawiam pedze robic kwadraty mam glowe pelna pomyslow. Pozdrawiam Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że Cię zainspirowałam :) Powodzenia

      Usuń
  7. I ja lubię kwadracikowe wytwory, nawet mam kilka prac zaczętych. Czasem do nich wracam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie jak szydełkowe elementy traktuję jako odskocznię od drutów. Teraz mam na tapecie kocyk, ale cały czas mnie swędzą łapki żeby zrobić poduszkę :)

      Usuń
  8. Taki pled i inne z babcinych kwadracików mam też w mojej poczekalni. Jestem nimi zauroczona. Pamiętam z dzieciństwa dziergane kwadraty z różą. A program rzeczywiście może być pomocny.
    pozdrawiam i obserwuję ;)
    Małgosia

    OdpowiedzUsuń

.
Obsługiwane przez usługę Blogger.