Skończyłam czytać "Owce".Jupi. Troszkę mi to zajęło, ale tak to jest jak się robi milion rzeczy na raz a tak na prawdę dla siebie samego szkoda czasu.
Ostatecznie książka mi się podobała. Jak już do niej przysiadłam i przeczytałam większy kawałek to moje odczucia co do niej były całkiem inne niż na początku. Świat z perspektywy owcy jest taki prosty a zarazem skomplikowany. Najbardziej mnie śmieszyło to w jaki sposób tłumaczyły sobie dane zjawiska czy rzeczy.
Mam drugą część tej książki, ale na razie czeka na swoją kolej bo ja znowu wsiąkłam w Lackberg.
Właśnie skończyłam czytać "Ofiarę losu". Jak zwykle do końca nie wiedziałam kto zabija, miałam swoje typy, ale w trakcie zmieniałam zdanie kilka razy.
Uwielbiam czytać kryminały. Nie wiem jak wam ale mi przy nich aż mózg paruje od myślenia kto, z kim i dlaczego :)
Teraz zabieram się za kolejną z serii czyli "Niemiecki bękart".
Na drutach jak widać letni udzierg, a dokładnie letni sweterek dla mnie z Cable 5 o którym już pisałam tu. Sweter ma być w klimacie marynistycznym. Zakochałam się w połączeniu tych barw, zastanawiam się czy jeszcze gdzieś nie wpleść koloru czerwonego. W sumie mam pewien pomysł, ale dopiero kiełkuje :)
Dzięki paskom nie odczuwam monotonii mimo, że to same prawe. A jakby ktoś jeszcze nie wiedział jak dziergać paski w okrążeniach to zapraszam tutaj.